Zamknij Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.
FleetDerby 2026

Grandis wraca. Widziałem nowego SUV-a segmentu C z logo Mitsubishi

Po 15 latach popularny model znów trafia do oferty japońskiej marki. Jest przestronny, wygodny, nowoczesny i oszczędny. I co z tego, że to Renault w przebraniu? Tylko my, dziennikarze zwracamy na to uwagę.

Nowy Grandis to nic innego jak Renault Symbioz. To taki sam klon jak wcześniej ASX, Colt czy Eclipse Cross. Podczas premiery nowego modelu zapytałem wprost, czy Mitsubishi chce jeszcze robić własne samochody, wrócić do legend i własnego DNA np. napędu na cztery koła? Jak zapewnił mnie Frank Krol, prezes i dyrektor generalny Mitsubishi Motors Europe to właśnie długofalowa strategia marki, ale na razie, aby przetrwać, trzeba dostosować się do trudnych realiów rynku.

Jeśli zatem nadal zastanawiasz się, czy klonowanie ma sens, Mitsubishi ma na to odpowiedź: tylko jeden na dziesięciu klientów marki zwraca na to uwagę. Dla reszty nie ma to żadnego znacznie, bo liczy się przywiązanie do logotypu, obsługa w salonach Mitsubishi i oferta około samochodowa, czyli np. gwarancja i assistance. Dowód? Wyniki sprzedaży. Gdy Renault sprzedało w ubiegłym roku 7 338 Capturów, ASX w Polsce znalazł ponad tysiąc chętnych. Jak na to samo auto ze zmienionym logotypem, całkiem sporo.

Czym jest zatem nowy Grandis?

To potrzebny w ofercie SUV segmentu C, coraz popularniejszego rozmiaru aut w Europie. To samochód dla aktywnych rodzin i fanów nowoczesnych technologii łączy przestronność i funkcjonalność z zaawansowanymi usługami cyfrowymi nowej generacji.
Nowego Grandisa wyróżniają dynamiczne i oszczędne hybrydowe układy napędowe i komfortowe wnętrze z ogromnym bagażnikiem - ponad 600 litrów można powiększyć nawet o kolejnych 1000 i przesunąć tylną kanapę. A od Renault Symbioza odróżnia przedni zderzak i grill, tu bardziej dopasowany do stylistyki marki i pozostałych modeli. Innych zmian nie zauważyłem.

Nowe Mitsubishi Grandis oferuje wbudowane środowisko Google, bezprzewodowe aktualizacje, połączenie z aplikacją mobilną Mitsubishi Motors a o bezpieczeństwo kierowcy i pasażerów dba 20 systemów bezpieczeństwa.

Auto dostępne jest w ośmiu wersjach wyposażenia, z dwoma rodzajami napędów hybrydowych i trzema skrzyniami biegów. Regularna sprzedaż Mitsubishi Grandisa, walczącego o klientów w największym segmencie europejskiej motoryzacji, oznacza również konkurencyjną ofertę cenową – model będzie dostępny i już od 120 500 zł oraz od 1147 zł za miesiąc w korzystnym kredycie. Ofertę uzupełnia aż ośmioletnia ochrona producenta.

Wraz z debiutem, importer przygotował ofertę akcesoriów, wzbogacających funkcje i wygląd Grandisa, które pozwalają na dalszą personalizację pojazdu, zgodnie z indywidualnymi potrzebami użytkowników.

Napęd hybrydowy

W polskiej gamie znajdują się obydwa zelektryfikowane układy napędowe mild hybrid (MHEV) oraz full hybrid (HEV) dobrze znane z Renault. Szczególnie jeden zasługuje jednak na uwagę w aucie tych gabarytów. To hybryda 1.8 l.

Pierwszy to miękka hybryda (MHEV), czyli silnik benzynowy 1.3, instalacja 12-voltowa wspomagająca pracę jednostki spalinowej i do wyboru manualna skrzynia biegów lub automatyczna DCT. Moc? 140 KM.

Druga wersja to pełna hybryda z silnikiem 1.8 l. o mocy około 157 KM tylko i wyłącznie z automatyczną skrzynią biegów.

Usługi cyfrowe

Jednym z atutów nowego Grandisa jest zaawansowane środowisko usług cyfrowych opartych na rozwiązaniach Google, dostępnych bezpośrednio z poziomu systemu multimedialnego pojazdu. Wbudowane Mapy Google oferują aktualizowane natychmiast dane o natężeniu ruchu, sugerują alternatywne trasy i ułatwiają wyszukiwanie obiektów i punktów na mapie.

Dostęp do sklepu Google Play otwiera możliwość instalowania aplikacji bezpośrednio w systemie samochodu – od serwisów muzycznych i podcastowych po platformy wideo, w tym YouTube.

Wybrane funkcje Grandisa można też kontrolować zdalnie za pomocą aplikacji Mitsubishi Motors. Rozbudowany pakiet systemów bezpieczeństwa ADAS, w tym półautonomiczny system jazdy MI-PILOT, system ograniczania skutków kolizji czołowych oraz asystenci monitorujący ruch poprzeczny i martwe pole, zwiększają poczucie pewności kierowcy.

Trzy wersje wyposażenia

Mitsubishi Grandis dostępny jest w trzech wersjach wyposażenia. Podstawowa wersja INVITE z manualną, sześciobiegową przekładnią dostępna jest od 120 500 zł i wcale nie ma rywalizować z bliźniaczym Renault Symbioz, który dostępny jest mniej więcej w tej samej cenie. Zachętą ma być pakiet Cold (130 tys. zł), ale przede wszystkim 8-letnia gwarancja i pakiet assistance.

Wersja INTENSE wyróżnia się 19-calowymi obręczami aluminiowymi oraz elementami stylistycznymi podnoszącymi prestiż wnętrza – od oświetlenia ambientowego po starannie wykończoną deskę rozdzielczą. Ponad wyposażenie podstawowe, wersja INTENSE, wzbogacona o pakiety COLD i STYLE, otrzyma systemy: OSEA - asystent bezpiecznego wysiadaniu, BSW - system monitorowania martwego pola, RCTA - system ostrzegający o ruchu poprzecznym podczas jazdy do tyłu z automatycznym hamowaniem w sytuacjach awaryjnych (R-AEB), MI-PILOT (system jazdy autonomicznej poziomu 1), tempomat adaptacyjny z funkcją STOP&GO.

Przyjemność prowadzenia zwiększa możliwość wyboru trybów jazdy. Komfort podnoszą: elektrycznie sterowana pokrywa bagażnika z czujnikiem ruchu stopy, skórzane obszycie kierownicy, fotochromatyczne lusterko wsteczne i przednie czujniki parkowania. Pakiety STYLE i COLD rozszerzają wyposażenie o podgrzewaną przednią szybę, podgrzewaną kierownicę oraz przyciemniane tylne szyby. Ta wersja ze skrzynią automatyczną DCT kosztuje 139 500 zł.

Na wypasie

Z kolei najbogatsza wersja INSTYLE, oferowana z przekładnią DCT, stanowi syntezę nowoczesnych rozwiązań technicznych i dopracowanego wykończenia. Wnętrze zyskuje tapicerkę ze skóry ekologicznej, elektrycznie regulowany fotel kierowcy z manualną regulacją podparcia odcinka lędźwiowego oraz dekoracyjne elementy o fakturze czarnego drewna. Na wyposażeniu znajdują się: panoramiczne okno dachowe z wbudowanym układem zmiany przejrzystości szkła, podsufitka w kolorze czarnym, system kamer 360 stopni, system automatycznego parkowania oraz pakiet usług Google i 10-calowy wyświetlacz zegarów. Całość dopełnia 9-głośnikowy system audio klasy premium Harman Kardon, podkreślający cyfrowy i nowoczesny charakter modelu. Cena? Od 151 500 zł.

Pełna hybryda HEV od 136 900 zł

Ofertą dla kierowców, którzy chcą zrobić kolejny krok w kierunku elektryfikacji, jest nowy Grandis w wersji z układem pełnej hybrydy o łącznej mocy 157 KM, który łączy w sobie sześć komponentów: wolnossącą, czterocylindrową jednostkę benzynową o pojemności 1,8 litra, która wytwarza 109 KM (80 kW) mocy, główny silnik elektryczny o mocy 49 KM (36 kW), silnik pomocniczy o mocy 20 KM (15 kW), litowo-jonowy akumulator trakcyjny o pojemności 1,4 kWh, elektronikę wysokiej mocy i inteligentną, automatyczną przekładnię operującą kilkoma trybami pracy.

Taka konfiguracja jak policzyło Renault, pozwala na pokonywanie do 80% tras w mieście w trybie w pełni elektrycznym, przy obniżonym znacznie stopniu hałasu i emisji spalin. W porównaniu z konwencjonalnymi silnikami benzynowymi Grandis oferuje do 30% niższe zużycie paliwa w warunkach miejskich i nawet o 40% wyższą oszczędność w ruchu ulicznym z częstymi zatrzymaniami i ruszaniem. Sprawdzimy podczas testu.

Przeczytaj również
Popularne